Wnętrze dla Smyka wg Montessori

Od mniej więcej roku interesuję się tematem Montessori. Mam w domu małego człowieka ze zdiagnozowanym opóźnionym rozwojem mowy. Podczas całej naszej dotychczasowej drogi  zdążyłam poznać wiele terminów, zagadnień i różnorodnych form terapii. Między innymi wciągnęła mnie metoda Montessori.

źródło
źródło

„Wszystkie dzieci od urodzenia nastawione są na własny rozwój, na osiągnięcie niezależności i przejście od dzieciństwa do dorosłości. Metoda Montessori pomaga dzieciom i rodzicom w tym zadaniu. Jej podstawą jest szanowanie naturalnej indywidualności każdego dziecka, jeśli chodzi o jego rozwój fizyczny, umysłowy, duchowy i emocjonalny i kierowaniu go do całościowego wzrostu.” [źródło]

Podoba mi się ten nurt głównie dlatego, że rozwija u dzieci samodzielność, buduje wiarę w siebie, uczy dzieci empatii, współczucia drugiemu ( co, mam wrażenie, za moment zostanie uznane jako cecha utracona w trakcie ewolucji), zachęca do świadczenia pomocy i uczy jak to robić, naucza szacunku, honoru, cierpliwości i radości.

Nie będę się wgłębiać w teoretyczne podstawy tej filozofii ( ? 🙂 ), ponieważ jeszcze nie czuję się na tyle mocna w tym temacie, a poza tym, nie o tym ten blog. Zainteresowanych zachęcam do poczytania publikacji i sięgnięcia do źródeł. Chciałabym się zająć jedną z części składowych, czyli zaaranżowaniem wnętrza, odpowiadającego założeniom metody stworzonej przez Marię Montessori. Mówi ona, że dzieciom powinno zapewnić się otoczenie, które charakteryzuje się między innymi pięknem, porządkiem, prostotą i dostępnością. Otoczenie, które zapewnia mu odpowiednią ilość bodźców, ale jednocześnie daje wolność. Otoczenie, które jest rzeczywiste.

Ogólne zasady:

*wyznaczone strefy*

Pokój powinien mieć wyznaczone strefy: spania, przebierania, karmienia i zabawy (aktywności). Wg metody Montessori wysokie łóżeczka ze szczebelkami nie są dobre dla dzieciaków, nawet tych najmniejszych, ograniczają bowiem przyswajanie i odkrywanie otoczenia. Ponadto szczeble w klasycznym łóżeczku również mogą stanowić niebezpieczeństwo szczególnie dla niemowląt, które się podnoszą i posiadają szerszy zakres ruchów. Odpowiednie miejsce do spania to np. tzw. koszyk Mojżesza.

couffin plaid
fot. Pinterest
mothercare

W kolejnym etapie zamieniamy gondolę na niski, duży materac położony na ziemi, tak aby dwoma bokami dotykał ścian, czyli – w narożniku. Przy materacu należy położyć miękki dywan, by zamortyzować ewentualny upadek z materaca.

Nie jestem pewna, czy zdecydowałabym się 2-3 miesięczne dziecko położyć na takim materacu. Pewnie nie 🙂 Ale mojego prawie 3 latka z pewnością tak położę 🙂

 

apartmenttherapy
apartmenttherapy
apartmenttherapy
apartmenttherapy
apartmenttherapy
apartmenttherapy
apartmenttherapy
apartmenttherapy

Przestrzeń do przebierania, czyli klasyczny przewijak i organizacja jego otoczenia w taki sposób, by wszystko było w miarę pod ręką. Starszym dzieciom stawia się komody lub inne meble do przechowywania ubrań, aranżując je tak, by były blisko siebie. Robimy kącik garderobiany.

Przestrzeń do karmienia. Ma ona sens tylko wśród noworodków i niemowląt, które jeszcze same nie jedzą. Chodzi o wydzielenie części pokoju, tak by mama mogła spokojnie nakarmić smyka piersią lub butelką. Starsze dzieci jedzą przy stole, w jadalni lub kuchni 🙂

Przestrzeń aktywności to przestrzeń do zabawy. Może to być dywan lub rozłożona mata, gdzie dziecko się bawi. Wszelkie zabawki powinny być przechowywane na niskich półkach, tak aby zawsze były w zasięgu ręki dziecka. Wiem, że może to być problem, szczególnie w małych pomieszczeniach. Nasz Smyk póki co posiada jedynie swój kącik w naszej sypialni, ale zorganizowałam to tak, że większość zabawek może dostać sam. Na górnych półkach są poukładane zabawki, którymi się nie lubi bawić lub te, którymi przestał się bawić. Książeczki, autka, malowanki, i inne potwory ułożone są tak, by swobodnie mógł sam sobie je wyciągnąć. Dzięki temu , jeśli brakuje mi miejsca na niskich półkach robię przegląd zabawek i oddaję lub wywożę do babci na strych, te które już nie są w użytku.

źródło
źródło

I nie jest to chyba odkrycie na miarę Ameryki, bo prawdopodobnie większość pokoi jest w ten sposób zaaranżowana, bez względu na to, czy rodzice popierają metodę Montessori, czy też nie 🙂

źródło
źródło

*w pomieszczeniu powinno znajdować się lustro *

Nietłukące lustro powinniśmy mocować na poziomie oczu dziecka. Lustro umożliwia dzieciom obserwowanie własnych ruchów, a także ogarnięcie wzrokiem niemalże całej przestrzeni pokoju i tego, co się w nim dzieje. Zauważcie, że w większości gabinetów lekarzy pediatrów o różnej specjalizacji takie własnie lustra znajdują się np przy stole badań noworodków i niemowląt.

Pinterest
Pinterest

*przewieszki ( mobile)*

Nad strefą spania powinny być zawieszone haczyki lub wsporniki na których zawiesimy przewieszki. W pokoju noworodków nie powinny wisieć wyżej niż 30 cm nad dzieckiem. W pierwszym etapie ( co pewnie wiecie) wieszamy obrazki czarno białe, najlepiej paski albo koła.

źrodło
źrodło

*zaleca się wspólne sypialnie dla rodzeństwa*

Cóż mogę napisać ? 🙂 Całe moje dzieciństwo tak właśnie wyglądało 🙂 Swój pokój otrzymałam dopiero w 4 klasie liceum, gdy przeprowadziliśmy się do domu. Gdybyśmy mieli dwójkę ( lub więcej ) dzieci, z pewnością i one współdzieliłyby pokój , jak ich matka … jako, że rozciągnąć przestrzeni nie można, i kolejnego pokoju już niestety w chwili obecnej nie wyczarujemy. Ale absolutnie nie widzę tutaj żadnego problemu, wręcz przeciwnie, jestem zwolenniczką pokoi dla rodzeństwa, przynajmniej na początku lub gdy różnica wieku nie jest za wielka. Bowiem ciężko byłoby żyć uczniowi w jednym pokoju z noworodkiem, prawda?

źródło
źródło
źródło
źródło

 

Reklamy

One thought on “Wnętrze dla Smyka wg Montessori

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s