Remont pokoju Smyka

architekt wnetrz krakow (16)

Wiecie , jak długo czekałam na ten moment? Prawie 2 lata. Tyle właśnie zajął mi proces eksmisji  mojego męża z pokoju, który początkowo nazywany był pokojem bez przeznaczenia, potem green room’em a potem szumnie „pracownią”. Tyle też trwał okres osiągania przeze mnie dojrzałości wewnętrznej, by odważnie podjąć decyzję o odcięciu.. w a zasadzie nacięciu pępowiny 🙂 Bo do odcięcia to jeszcze daleka droga ….

Postanowiliśmy sami przeprowadzić remont od początku do końca. Wydawało nam się, że skoro obydwoje mamy przed imieniem i nazwiskiem przedrostek „mgr inż.arch” pozjadaliśmy wszystkie rozumy. W swoim życiu samodzielnie malowaliśmy do tej pory tylko raz. Razem. Przedpokój w poprzednim mieszkaniu, na jakiś ciemny zgniłozielony kolor. Poszło sprawnie i szybko. Teraz musieliśmy przemalować nasz green room na biało. Wydawało nam się, że to żadna filozofia… no cóż.. jak się okazało, filozofia to jednak była i to nie mała 🙂

Po 3 dniach walki z przebijającą wciąż zielenią mądre inżynierskie głowy uznały, że albo farba jest do d…py, albo wałek albo my. Skłanialiśmy się początkowo do drugiej wersji, ostatecznie do trzeciej. Dopiero po 3 dniach zaczęłam szukać informacji na temat zakupionego produktu. Okazało się , że polecono nam w sklepie po prostu szajs.. a jest nim.. i nie boję się tego otwarcie napisać , Śnieżka Pearl White „niechjąjasnyszlagtrafi”. Ja nie wiem jak można sprzedawać coś , co po prostu….nie maluje :/ Jestem wkurzona zarówno na pracownika sklepu, który usilnie twierdził, że Tikkurila , którą chciałam kupić jest tylko bazą do kolorów z mieszalnika i nie zda egzaminu w naszym przypadku, ale jestem też wściekła na producenta. Nie jest to droga farba, więc nie straciliśmy zbyt wiele kasy, ale czuję się podwójnie oszukana. Po 3 dniach malowania doszłam do wniosku, że lepszy efekt uzyskałabym bieląc wapnem izbę niż dochodzenie do perlistej bieli dzięki Śnieżce.

11377387_1061964530498357_4202947992143911818_n

Po 4 warstwach ( + warstwa gruntu) i nadal prześwitującej dość mocno zieleni mój mąż przypomniał sobie o znajomym malarzu, który uratował nam tyłek i to dość poważnie. Przyjechał do nas na moment. Powiedział, że wałek jest spoko. My też nie najgorsi. Za to oświecił nas, że farbę mamy do kitu. Przywiózł swoją, magiczną białą farbę, ful profeskę z serii dekoral professional. Dopiero dzięki niej, znienawidzona ( już dawno zresztą) przeze mnie zieleń została zmiażdżona! I zamalowana ! Przyszedł czas na odpoczynek 🙂

11108676_1061208483907295_4612982446166596671_n

Tylko okazało się, że straciliśmy 3 dni, do powrotu Smyka pozostało jakieś 20 godzin, a my w lesie…..

Nie mogłam tego dnia usnąć. Strasznie żałowałam, że nie będzie efektu łał gdy Smyk zawita z agrowczasów do domu. Parę dni wcześniej wyobrażałam sobie, że Smyk wchodzi do gotowego pokoju, zagospodarowanego zgodnie z naszymi założeniami. A tu okazuje się, że wprowadzimy Smyka do centrum bajzlu, z którego on nic nie zrozumie :/ Zasnęłam o 3, wstałam o 5…. chyba z przejęcia .. czort wie? Koło 5.30 wpadłam na pomysł, że jeśli zamienię lokalizację trójkątów, to w zasadzie jestem tuż tuż od efektu łał. Łóżko przecież ma przyjechać w tym samym dniu, co Smyk. Meble przystawimy do ściany, zabawki poukładam, a półki na książki przykręcimy przed samym wejściem Smyka.

Ściana, na której miały być trójkąty pierwotnie okazała się za mokra na malowanie kolejnej warstwy. A miało to wyglądać mniej więcej tak :

10_1 Pogoda trochę spłatała nam figla, było wilgotno i ściany ( po tylu nałożonych warstwach) nie chciały schnąć. Bałam się, że gdy przykleję do tej mokrej ściany taśmę, gdy będę ją odklejać odejdzie razem z niedoschniętą warstwą farby. Stąd natychmiastowa decyzja o przeniesieniu dekoracji w inne miejsce. Inaczej nie skończylibyśmy malowania do niedzielnego wieczoru, a przedłużenie agrowczasów nie wchodziło w grę.
Wcześniej  przez moment, po radach koleżanki po fachu brałam taką opcję pod uwagę, ale wydawało mi się, że taki zabieg wydłuży najdłuższą ścianę w tym pokoju. Teraz też się tego bałam, dlatego zmieniłam trochę koncepcję trójkątów i wydaje mi się, że optycznie prezentuje się przyzwoicie.

FullSizeRender17

Asymetria ( której wcześniej nie było ) i rozbicie trójkątów wg bliżej nieokreślonego schematu ( 🙂 ) nie czynią z nich tak dużej dominanty, której się obawiałam. I o to chodziło. Po ustawieniu mebli wygląda to mniej więcej tak:

architekt wnetrz krakow (13)

Meble trochę je przysłaniają, szczególnie komoda, która miała stać w innym miejscu. Ale spróbuję jeszcze coś z tym „problemem” podziałać niebawem 🙂 Taka aranżacja mebli i tak jest tylko późnym wieczorem i wczesnym rankiem, bo w ciągu dnia Smyk zażyczył sobie ladę sklepową:

architekt wnetrz krakow (12)

architekt wnetrz krakow (4)

Jeszcze musimy dopracować ten pokój. Przede wszystkim brakuje nam szafy ! W  jej miejscu stoi teraz sterta pudeł z zabawkami do wydania, zabawki plastik fantastic typu kosiarka i jeździk i tablica stojąca, z którą nie wiem co zrobić, bo ma liczydło i zegar, a część tej tablicy jest przeznaczona do pisania pisakami i zastanawiam się czy ją przekazać dalej czy jeszcze zostawić. Chciałabym wymienić jeszcze krzesełko i być może stolik. Poszukuję także jakiegoś fajnego mebla, który mógłby posłużyć jako regał wiszący na książki, ale musi być on niezbyt duży i na pewno płytszy niż 40cm.

Musimy zawiesić półeczki domki. Zmiana koncepcji spowodowała, że i one straciły swoją pierwotną lokalizację i szukają dla siebie nowego miejsca 🙂 Chcę zawiesić jeszcze kilka typografii, które w międzyczasie robiłam. Do dokończenia wciąż pozostaje dywan [TUTAJ] . Planuję także kosz ze sznurka albo cotton spaghetti. Muszę jeszcze dokończyć szydełkowy kosz w pasy ombre, także jak widzicie … trochę pracy jeszcze przede mną. A…mam też w przygotowaniu szydełkową girlandę 🙂 ona również czeka na dokończenie. Powolutku, powolutku.. będę Wam pokazywać jakie zmiany zachodzą w pokoju Smyka.

Na razie i tak jest sto razy lepiej niż było, bo ma 5x więcej przestrzeni niż uprzednio, bardzo lubi swój pokój, swoje łóżko i tablicę po której może maziać swoje (po)twory. Wszyscy bardzo się cieszymy z tej decyzji, nawet mąż, który nie do końca był przekonany 🙂

 Zapraszam na salony 🙂

projekt pokoju chłopca kraków

architekt wnetrz krakow (5) projekt pokoju chłopca kraków architekt wnetrz krakow (6) architekt wnetrz krakow (7) architekt wnetrz krakow (2) architekt wnetrz krakow (11) architekt wnetrz krakow (10) architekt wnetrz krakow (9)architekt wnetrz krakow (15)

IKEA: komoda|regał|stolik|krzesło|lampa wisząca|półki na książki|wiaderka na kredki| kosz druciany|pudełka materiałowe i plastikowe
PEPCO:  półki domki|ramka na zdjęcia BABY|miętowe pudełko tekturowe|
COTTON BALL LIGHTS : zestaw MARIN

Advertisements

5 thoughts on “Remont pokoju Smyka

  1. Och, pokoik zapowiada się super! Będzie post o łóżku „domku”?. Jestem na etapie przekonania mojego męża do zrobienia takiej ramy ale coś u niego brak zapału, a też jest mgr.inż. więc powinno to zobowiązywać:P Proszę też o ile można o link do kosza drucianego z ikeii bo niestety nie odnalazłam go na ich stronie internetowej. Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne posty 🙂

      1. Dziękuję za link. Czekam z niecierpliwością na post łóżkowy 😉 Pięknie u Was, na pewno będę zaglądać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s