KulodLOVE – nasza nowa kulodromowa ‚Laf’

Dopiero podczas przeprowadzki do osobistego pokoju Smyka zobaczyłam jak wiele szpargałów zgromadziłam przez te wspólne 3 lata. Większość z nich ma już swoje miejsce spoczynku u babci na strychu, ale niektóre towarzyszą nam do dnia dzisiejszego. Smyk ma mnóstwo różnych dziwnych zabawek. Z tej całej sterty dziwactw ma też swoje ulubione. Ale wiecie , że i ja mam swoje ulubione ? 🙂

Jak na prawdziwą, współczesną, oczytaną, wszystkowiedzącą matkę ( wariatkę 🙂 ) od jakiegoś czasu staram się zwracać szczególną uwagę na zabawki, które pojawiają się w naszym domu. Miałam okres ogromnej awersji do plastików  (przeszło mi), miałam fascynację drewnem ( nie przeszło mi) i filcem,  miałam zajawki na zabawki edukacyjne, wspomagające rozwój, motorykę i zmysły,itp. Miałam także moment, gdy uznałam, że najlepsza zabawę gwarantują rzeczy najprostsze, własnoręcznie wykonane, takie, o których w życiu nie pomyślelibyście, że mogą przydać się jako zabawka … bo czy wpadlibyście na to, żeby siedzieć 20 minut na podłodze i zapinać spinacze do bielizny na formę do babki wielkanocnej ? 🙂  Można więc powiedzieć, że na zabawkach znam się jak … każda polska matka!

Szczęśliwie ( dla mnie)  Smyk okazuje się nadawać na tych samych falach  co ja . Tylko dzięki temu swoje wybory zabawkowe uważam zawsze za trafione w punkt i wiem, że to , co ja uważam za świetny pomysł na zabawę będzie też wielkim fun’em dla mojego Synka.

Tak też było w przypadku zabawki, którą za chwilę Wam pokażę.

kulodrom TRIX Track

Wiedziałam, że zafascynują go balansujące młoteczki, uciekające kulki i upadające płotki. Wiedziałam też, że będzie to świetna nauka koncentracji dla roztargnionego Smyka i że dzięki zabawie kulodromem Gość będzie musiał wykazać się także cierpliwością i precyzją. Nie pomyliłam się.

kulodrom TRIX Track kulodrom TRIX Track kulodrom TRIX Track

Nasz kulodrom, zakupiony TUTAJ, składa się z elementów drewnianych , podpartych plastikowymi klockami. Po drewnianej trasie toczą się drewniane kolorowe kulki. Jeśli dobrze je ustawisz, masz 100% szans na to, że pierwsza puszczona wprawi drugą w ruch , druga trzecią, ta zaś czwartą, a piąta na sam koniec rozwali system! Rany, ile w tym zabawy! Aha.. i tu chyba nadszedł odpowiedni moment na przeprosiny dla sąsiadów z dołu… no czasem te kulki spadną niekontrolowanie z wysokości na podłogę.. ups 🙂

kulodrom TRIX Track kulodrom TRIX Track

Mały konstruktor i jego matka inżynier pokochali tę zabawkę z kilku powodów. On pokochał ją za to, że jest duża, kolorowa, ma młotki i pędzące kulki. Ona za to, że daje wiele możliwości różnych kombinacji, szczególnie w połączeniu z innymi zestawami ( co daje jej pomysł na prezenty z racji wszelkich okazji 🙂 ), a wiadomo, że więcej kombinacji = więcej zabawy (!),  za to że jest stabilny , solidnie wykonany i prosty w złożeniu dla 3latka lub nawet młodszego dzieciaka. Smyk nie potrafi skupić się zbyt długo na zabawie, koncentracja lekko u niego leży, dlatego też wszelkie klocki, z których buduje się duże konstrukcje odpadają w przedbiegach. W przypadku Smyka, ku rozpaczy jego matki, tradycyjne klocki drewniane nie są fajne, bo żeby z nich coś zbudować, trzeba długo posiedzieć, a cierpliwości temu małemu człowiekowi zdecydowanie brak. Wybierając kulodrom kierowałam się właśnie tym, by złożenie go, nie okazało się zbyt skomplikowane dla Smyka. No i udało się. Zaskoczył 🙂

kulodrom TRIX Trackkulodrom TRIX Trackkulodrom TRIX Track

Przyznam się Wam, że kiedyś startowałam w konkursie o inny model kulodromu Trix Track. Napisałam wówczas swój drugi w życiu wiersz. Pierwszy był w podstawówce – dostałam pałę za niezrozumienie tematu zadania, w tym przypadku .. no cóż.. wielkiej poezji również nie doświadczycie, ale ku uciesze i rozbawieniu mogę go Wam przytoczyć…niechże stracę.

kulodrom TRIX Track

Noc ciemna….. ponura, Smyk dawno już dał nura
do swojej pościeli, by spać do niedzieli.
A matka w pocie czoła, by zdążyć przed północą
przegląda kulodromy z kulkami co stukocą
I wodzi pełnymi nadziei oczami
za tymi kreatywnymi kulkami
a każda z nich jest jak Lisek Chytrusek
przebiegła i sprytna, zaś matka – nerwusek
w napięciu siedzi i czeka co dalej
z tą kulką się stanie – MATKO NIE SZALEJ !

A jutro gdy wstanie i przyjdzie na śniadanie
Matka Smykowi opowie co dostanie
Bo tak polubiła przebiegłe kuleczki
że sama popędzi do sklepowej półeczki
i kupi jeden z Trixa zestawów
by Smyk miał też tysiąc sto ubawów

Niestety nie wygrałam 🙂

Na sam koniec dopiszę jeszcze, że (bardzo!!) porządnie zapakowany kulodrom dotarł do nas z prędkością światła , co mnie naprawdę mocno pozytywnie zaskoczyło!

Kulodrom Trix Track, model Hammer Slammer [ TUTAJ ]

Reklamy

3 thoughts on “KulodLOVE – nasza nowa kulodromowa ‚Laf’

  1. Tez bylam nim zafascynowana i cieszylam sie bardziej niz dziecko. My mamy dwa. Inne. Bardziej rozbudowane do gory niz na dole. Jak otworzylam prezent z dzieckiem na gwiazdke to pialam z zachwytu….do momentu kiedy nie zaczelismy go sklasac i sie nim bawic. Irytujace jest to, ze przy takiej cenie – bo malo nie kosztuje. Klocki, nie wszystkie oczywiscie. Do siebie nie pasuja. Trzeba naprawde cierpliwej osoby zeby je poskladac do kupy, po drugie im wyzej stawia sie budowle tym nest mniej stabilna! Wystarczy ze dziecko lekko traci reka przy wrzucaniu kulki i…. caly nasz dlugi szlak pada jak domek z kart. Nadal sie nim bawimy. Laczymy dwa zestawy i ciagle wymyslamy cos innego. Jednak jestem zawiedziona. Marka obslawiona na wszystkich blogach. Zabawka za spore pieniadze, genialne materialy i takie rozczarowanie….

  2. Dzięki za opinię. Mam nieco inne odczucia na dzień dzisiejszy. Wydaje mi się,że jego atutem jest to, że posiada 3 główne części już złozone fabrycznie ( plus kilka mniejszych). Przez co, gdy dziecko trąci rączką ( a na filmiku widać, że to ja trącam 🙂 ) dość szybko można naprawić konstrukcję, wystarczą 2-3 ruchy. Gdyby kulodrom składał się z kilkunastu części – trafiałby mnie faktycznie szlag 🙂 Być może dlatego, że mam jeden zestaw nie potrafię się z Tobą zgodzić. U nas sprawdza się póki co idealnie. Nie oczekiwałabym też od drewnianych klocków betonowej stabilności. Wiem, że niektóre kulodromy posiadają obręcze spinające konstrukcję. Ale są to zabawki składające się z kilkudziesięciu części, wiec te obręcze są dość logiczne. Nasz model jest dla mnie wystarczająco stabilny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s