Housebed – spełnione marzenie matki i Smyka

Obiecałam już jakiś czas temu, że napiszę parę słów o tym jak powstało nasze łóżko-domek. Dziś po długiej przerwie i długich , bo prawie miesięcznych wakacjach wracam do Was z nowym postem, który będzie traktował właśnie o NIM, naszym ukochanym łóżku, którego nie zamieniłabym na żadne inne. Początkowo bardzo się wahałam czy go użyć w … Czytaj dalej Housebed – spełnione marzenie matki i Smyka

Remont pokoju Smyka

Wiecie , jak długo czekałam na ten moment? Prawie 2 lata. Tyle właśnie zajął mi proces eksmisji  mojego męża z pokoju, który początkowo nazywany był pokojem bez przeznaczenia, potem green room'em a potem szumnie "pracownią". Tyle też trwał okres osiągania przeze mnie dojrzałości wewnętrznej, by odważnie podjąć decyzję o odcięciu.. w a zasadzie nacięciu pępowiny … Czytaj dalej Remont pokoju Smyka